| 2009.08 - Wszystkie drogi prowadzą do Mragowa, nad jezioro Czos... |
|
|
|
| Wpisany przez Administrator | |||
| Sobota, 16 Styczeń 2010 22:13 | |||
|
Jedziemy od strony Mikołajek i tuż przed Mrągowem widzimy znak przy drodze, który prowadzi do Góry Czterech Wiatrów. Oczywiście musimy sprawdzić co kryje się pod tą nazwą. Dojeżdżamy na miejsce, a tu wypożyczalnia kładów, rowerów no i stok narciarski obecnie pokryty igielitem. Ponadto w sezonie sztuczne naśnieżanie, dwa wyciągi orczykowe, wypożyczalnia sprzętu narciarskiego i snowboard.
Ważne jest również to, iż całość jest oświetlona, tak więc szaleć można do białego rana. Te szaleństwa jednak nie dla nas i dlatego jedziemy dalej do Mrągowa. Tuż przy wjeździe na parking z lewej strony widać bardzo ładne jezioro, prowadzi nawet do niego droga, a w oddali po drugiej stronie opuszczone i zdewastowane domki letniskowe.
Cóż od samego początku widok Mazur w żaden sposób nas nie zachwyca. Wjeżdżamy do Mrągowa, tu w centrum trochę ludzi się kręci i na drodze nawet tłoczno!!! Naszym celem jest dotrzeć dodowszystkie drogi prowadzą do Mrągowa. Tuż przed przyjazdem na miejsce docelowe widzimy tabliczkę "Wypożyczalnia Sprzętu Wodnego". Nie możemy nie skorzystac i już po kilkunastu minutach wypływamy na wody jeziora Czos, słynnego Mrągowskiego Amfiteatru, gdzie każdego roku odbywa się Piknik Country. Znaki pojawiają się już na wjeździe miasta, wiec nie mamy z tym najmniejszego problemu. Zaskoczeniem dla nas są również bezpłatne parkingi, no bo w końcu to o którym usłyszymy w słowach piosenki… Wszystkie drogi prowadzą do Mrągowa Płyniemy w kierunku amfiteatru i ponownie ku naszemu zaskoczeniu- jest on bardzo mały ma może 1500 miejsc siedzących i obym się mylił. Widzać go w telewizji zdawało się nam, że jest on olbrzymi, coś jak Sopot lub Szczecin. W końcu co roku odbywa się tu znany na całym świcie festiwal muzyki Country, no i wszystkie drogi prowadzą do Mrągowa. Potwierdza się również to, że Mrągowo położone jest nad przepięknym, malowniczym jeziorem Czos z licznymi gatunkami chronionych ptaków.
No i kto tu raz przyjechał nigdy nie będzie żałował. Nas również zaskakuje to miejsce. Miła obsługa, bez problemu zostawiam również swój telefon do naładowania, później go odbieram. Żegnamy Mrągowo i jedziemy dalej, tym razem już do domu. Po drodze, przy dojeździe do jednego ze skrzyżowań w miejscowości Kawęczyn, czeka nas nie lada atrakcja. Para dorosłych Łabędzi Niemych przeprowadza swoje młode wzdłuż drogi, potem przez skrzyżowanie, po czym schodzą skarpą w dół i kierują się na pobliskie mokradła-
nawet one się wynoszą, tak więc nie jesteśmy sami. Jedno jest pewne, napewno wrócą tu za rok, a czy my wrócimy...??? hmmmm Mrągowo ma w sobie to coś i trzeba jeszcze je odwiedzić. Przemysław Lipiecki Dodaj swój komentarz
|


