| 2009.05 - Kłecko - jezioro |
|
|
|
| Wpisany przez Administrator | |||
| Sobota, 16 Maj 2009 00:00 | |||
|
Do Kłecka już raz Was zabieraliśmy, ale patrząc na miasto z innej perspektywy. Tym razem miasto zostawiamy z boku, zabierzemy Was nad jezioro, a w zasadzie jeziora dość mało popularne, znane mieszkańcom okolicy, rzadko wybierane na miejsce odpoczynku przez przybyszów z innych regionów kraju. Kłecko leży na Pojezierzu Gnieźnieńskim, sąsiadujące z nim jeziora: Kłeckie (powierzchnia ok. 180 ha) i dwukrotnie mniejsze, Gorzuchowskie połączone są Małą Wełną, co sprawia, że wycieczka kajakowa czy innym pływającym środkiem transportu może mieć aż 15 km (w jedną stronę). Samo Kłecko leży na terenie dawnego jeziora plioceńskiego, a jeziora pochodzą z czasów ostatniego zlodowacenia. W krajobrazie gminy występują też inne jeziora polodowcowe, doliny rynnowe Małej Wełny przecinają moreny tworzące pagórki.
Nad Jeziorem Kłeckim kąpielisko z plażą, w sezonie letnim strzeżone, z pomostem, piaskiem, o tej porze roku tłumów jednak nie było.
Pomimo, że miasto blisko, brzeg opustoszały, miejscami prawie dziki. Spotkać można kaczeńce
Przyjrzyjmy się im z bliska, kiedyś tak powszechne, dziś pod ochroną.
Wystarczy przejść kilkaset metrów brzegiem jeziora by poczuć się naprawdę z dala od cywilizacji. Jak na tak sporą powierzchnię stosunkowo mało tu ptactwa wodnego.
Początek maja to okres kwitnienia bzu, najpierw pojedyncze krzaki raczą nas swą wonią
By po chwili już cały szpaler, którymi obsadzona jest dawna strzelnica sportowa, przyprawiał wręcz o ból głowy. Nadmiar zwykle szkodzi.
Na jeziorze spotkaliśmy tylko jeden jacht – znany w Kłecku – Korsarz pod pełnymi żaglami wspomagany silnikiem sunął po spokojnej wodzie. Korsarz to także nazwa miejscowego Klubu Żeglarskiego.
Dodaj swój komentarz
|













