www.tututam.pl Wypady tu i tam 2009.04 - Dolina Baryczy -wiosna w pełni
2009.04 - Dolina Baryczy -wiosna w pełni PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Administrator   
Sobota, 16 Styczeń 2010 11:35
Nie będzie o rzece, co mógłby sugerować tytuł, nie będzie też o dolinach (czy górach) , będzie za to o szukaniu wiosny w środku zimy, co może wydawać się o tyle dziwne, że za nami fala kilkunastostopniowych mrozów, zima jakiej dawno nie było w pełni, choć od tygodni odwilż.

Czy to wystarczy by przyroda się przebudziła? Gdzieś w Dolinie Baryczy wchodzę do lasu… Pierwszy kontakt z otoczeniem nasuwa jeden wniosek: szaro, zimno, pusto tyle tylko, że w końcu zaświeciło słońce.

 

 

Na polach stado saren skubie poplony, które odsłonił zalegający jeszcze tydzień temu śnieg, wcześniej były niedostępne, a ziemia była nieprzyjazną lodową skorupą.

Sarny są tu gdzie je wielokrotnie widywałem, na rozległych polach, w otoczeniu lasów , nigdy nie udaje się ich podejść w tym miejscu na mniej niż 150-200 metrów. Mają szczęście, że zima odpuściła i pożywienia jest dostatek, czasem spod lodu wyrastają całkiem dorodne zielone roślinki…

 

 

Dukt przy ścianie lasu zachęca już do spacerów, jest pusto, zapewne żywego ducha o tej porze roku w lesie nie będzie…

 

 

Wchodzę w głąb lasu, by poszukać wiosny zimą. Drzewa nagie, choć w pierwszych promieniach słońca śpiewają już (zwłaszcza na skraju, w dobrze nasłonecznionych połaciach lasu) ptaki, pomimo braku liści na drzewach , nie dostrzegam ich

 

 

Las mnie zupełnie zaskakuje, wilgotna ściółka przypomina mi raczej późną jesień, czy na pewno mamy styczeń?

 

 

Sprawdza się przysłowie, że im dalej w las…..

Zaskoczenie jest coraz większe…jak gdyby nigdy nic trafiam na grzyby, najpierw jedna, całkiem spora kępa…

 

 

Potem kolejna, następne grzyby różnych gatunków…

 

 

Może to nie zatrzęsienie grzybów, ale trochę tak, jakby las kpił sobie z tradycyjnego pojmowania pór roku, poszukam zatem jagód…

Jagód co prawda nie znajduję, ale w poszyciu wiosna czai się naprawdę

 

 

Nie musicie pytać o prognozy górali (zwłaszcza w dolinach), nie musicie śledzić prognozy pogody w wieczornych wiadomościach, wystarczy pójść do lasu i zapytać styczniowej biedronki czy to rzeczywiście koniec zimy? czy też przebudziła się dlatego bo kocha życie, nawet jak będzie bardzo krótkie za sprawą wracających mrozów. Niełatwe są wybory biedronki.

 

 

Przemek Pajcz
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

Dodaj swój komentarz

Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Twój email:
Twoja strona:
Temat:
Komentarz:
 
Designed by tututam.pl