| Krótka wycieczka w miejsce, w którym nigdy nie byłem, nawet jeśli trwa pół godziny, ma w sobie zawsze coś z magii, magii odkrywania, poznawania. I tak było tym razem, gdy zbliżałem się już do ukrytego wśród wielkopolskich lasów Porażyna.
Tylko 50 km od Poznania, miejsce stosunkowo mało popularne i mało znane. Pałac Eichenhorst (gniazdo dębów) wraz z zabudowaniami gospodarczymi wzniesiony został w 1882 roku przez właściciela dóbr porażyńskich Franza Heinricha von Beyme,a zaprojektowany był przez architektów berlińskich. W 1920 roku pałac wraz z zabudowaniami, parkiem, ogrodem i innymi majątkami staje się własnością generała Kazimierza Sosnkowskiego. W okresie powojennym pałac stanowił bazę szkolenia zawodowego dla leśników, do 1993 roku mieściło się w nim Policealne Studium Leśne. Obecnie Nadleśnictwo Grodzisk Wielkopolski utworzyło Leśny Ośrodek Szkoleniowy wraz z ogólnie dostępnym hotelem. Pewnie jeszcze tu wrócę, bo nie dotarłem do odległej o około 500 metrów od głównych zabudowań, położonej na niewielkim wzniesieniu, ośmiobocznej kaplicy, zbudowana w 1928 roku jako mauzoleum Sosnkowskich. Przemek Pajcz \n
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć |