| 2009.03.29 - Wiosenny trening zakończony Awarią |
|
|
|
|
Od kilku dni w kalendarzu mamy wiosnę, za oknami pojawiła się ona dopiero zaledwie kilkanaście godzin temu. Te przepiękne promyki Słońca zachęciły mnie aby zamienić zimowy rower górski na letni rower trekingowy i wyruszyć gdzieś przed siebie w kilkugodzinną trasę. Na dobry początek udałem się na oddaloną o blisko 10 km stację benzynowa aby napompować koła. Ubytek powietrza przez zimę to blisko 70%. Normanie w sezonie ciśnienie w kołach to 5,3 atmosfery, a teraz miałem około 1,5 atmosfery. Po takim zabiegu mój pojazd mknął jak szalony. Ujechałem jeszcze kilkanaście kilometrów i będą od domu jakieś 6 km tuż przed zjazdem z asfaltu do lasu usłyszałem trzask w tylnym kole. No cóż tym razem na dobry początek poszła szprycha, a co najgorsze od strony zębatki.
Koło bije a wiec czeka mnie piesza wędrówka do domu. Cóż niebawem wyjazd w góry więc trzeba trochę nogi rozruszać. Jeżeli i wy wybieracie się na przejażdżki rowerem to zachęcam do tego aby zejść z niego i poprowadzić go kilkanaście a może i kilkadziesiąt metrów. Zobaczycie zupełnie inne otoczenie, jak i usłyszycie to czego jadąc na rowerze nie da się usłyszeć.
Mnie ta piesza wędrówka zainspirowała do fotografowania tego co pozostawiają niektórzy z nas przemieszczając się po lesie. Zapraszam do obejrzenia zdjęć. Dodaj swój komentarz
|


